Tytuł: Tabletki poronne :: Proszę o pomoc!

Dodane przez grace dnia
#3

Dzięki Nika. Nie, nie ma mowy o żadnym przełamaniu. Jeśli miałabym dać się całkowicie odrzeć z godności, to wolałabym umrzeć. Wiem, o czym mówię, bo jakby nie patrzeć, żyję z tym od dawna i bywałam bliska skończenia, choćby przez grypę. Jeśli dam radę, to mogę ewentualnie pójść na badanie krwi, ale póki co, jeszcze nie udało mi się zarejestrować, bo telefon do przychodni także przekracza moje możliwości emocjonalne. Jeśli badanie krwi wyszłoby negatywne, to już byłoby pewne, że naprawdę nie jestem? Pozdrawiam